Tag: beletrystyka

“Obłęd” Justyny Kopińskiej – o polskiej rzeczywistości oddziałów zamkniętych w zbeletryzowanej formie

“Obłęd” Justyny Kopińskiej – o polskiej rzeczywistości oddziałów zamkniętych w zbeletryzowanej formie

Justyna Kopińska powraca z nową książką “Obłęd”

 

Są takie rzeczy, których nie sposób przedstawić w dobrym reportażu. Justyna Kopińska podąża na co dzień za wytycznymi, jak powinna wyglądać wyśmienita literatura faktu, dlatego w jej trzech dotychczas wydanych książkach jest tam mało wtrąceń autorki czy komentarzy dotyczących słów, które musi wysłuchiwać codziennie. Skoro ta forma ekspresji nakłada na pisarkę pewne ograniczenia, więc tym razem Obłęd to nie zapis suchych faktów, ale historia, która mogłaby wydarzyć się naprawdę. Jednak podobieństwo do prawdziwych osób i wydarzeń jest przypadkowa. W “Obłędzie” poznajemy Olę Baryńską, jedynaczkę wywodzącą się z inteligenckiego domu, córkę profesorów. Z właściwą dla córek elokwentnych rodziców odwagą, angażuje się chętnie w różne szkolne przedsięwzięcia, od przewodniczenia w szkolnej gazetce po piastowanie funkcji przewodniczącej klasy: zawsze na czele, wyróżniająca się z tłumu i stale chwalona. Jakby tego było mało, Ola praktycznie nie choruje, wszelkie przeziębienia obchodzą ją szerokim łukiem. Pewnego dnia jednak coś w niej pęka. Staje się nieprzyjemna dla otoczenia, arogancka, przesypia całe dnie i zaczyna opowiadać wierutne kłamstwa. Rodzice stopniowo tracą cierpliwość do nastolatki – już nie wygląda tak ładnie jak kiedyś, boją się zabierać ją w odwiedziny do swoich perfekcjonistycznych znajomych, żeby nie palnęła znowu jakiejś bzdury. Punktem kulminacyjnym okazuje się dzień, w którym Ola atakuje fizycznie swoją polonistkę. Nie można już dłużej udawać, że wszystko jest z nią w porządku. Dzięki wysiłkowi p. Baryńskiej, trafia na dopiero co otworzony oddział psychiatrii pod opiekę znajomej pani profesor. To ostatni dzień, w którym widzi swoją matkę.

Pewien młody reporter wpada na trop nieprawidłowości, z jakimi mają do czynienia każdego dnia pacjenci polskiego szpitala psychiatrycznego. Zdaje sobie jednak sprawę z tego, że aby stawić czoło złu, musi wniknąć w struktury szpitalnego oddziału. W przeciwnym razie nikt mu nie uwierzy. Jak wygląda świat oczami osoby, która cierpi w Polsce na różnego rodzaju choroby psychiczne? Czy ma jakieś prawa? Czy ktoś traktuje ją poważnie, z uwagą? Co, jeśli stanie jej na drodze psychopata, wyzuty z uczuć człowiek, który zdaje sobie sprawę z tego, że chorym na tle nerwowym nikt nie uwierzy? Czy na pewno NIKT?

Kobieta, która nie odwraca oczów

Justyna Kopińska co prawda debiutuje tą książką z gatunku beletrystyki, ale to autorka bardzo dobrze znana na polskim rynku wydawniczym. Jej wyważony, minimalistyczny język, w którym nie ma miejsca na zbędny patos i moralizowanie, zjednuje sobie czytelników zarówno w felietonach pisanych dla Dużego Formatu, jak i w książkach (np. ,,Polska odwraca oczy”) nagradzanych wielokrotnie, także zagranicą np. jako pierwsza Polka otrzymała wyróżnienie European Press Prize. Ta pisarka nie koloryzuje, nie siedzi zamknięta przed światem w mieszkaniu, wiedzę czerpiąc z nagrań seryjnych morderców, nie powiela schematów. Złu, które analizuje na co dzień, patrzy prosto w oczy – przeprowadza wywiady z przestępcami, prokuratorami i śledczymi. Nie interesuje ją tania sensacja, tylko napięcia na linii słabszy – silniejszy. W swojej prozie oddaje głos tym, którym zwykle się tego głosu nie oddaje. Patrzy na ręce ludziom faworyzowanym ze względu na pełnioną funkcję publiczną, a jej publikacje już nie raz doprowadzały przestępców przed wymiar sprawiedliwości.

Book obraz autorstwa freepik - www.freepik.com